Kenia w charakterze
Ugandę z Kenią można pomylić już po samym wyglądzie ziaren. W Ugandzie najczęściej spotykamy odmiany SL14 i SL28, podczas gdy w Kenii dominują SL28 i SL34 – wizualnie są one jednak niemal identyczne. W tym przypadku nawet po zmieleniu pierwsze skojarzenie prowadzi właśnie w stronę Kenii.
W aromacie wyraźnie pojawia się czerwona porzeczka, bardzo delikatne nuty kwiatowe oraz lekko umamiczny, charakterystyczny dla Kenii akcent.
W smaku pierwsze skrzypce gra dojrzała czerwona porzeczka z wyraźną, lekko musującą kwasowością. Towarzyszą jej nuty jabłka – w typie lekko niedojrzałego – oraz śliwki przypominającej żółtą mirabelkę. Kwasowość jest średnia, porzeczkowo-jabłkowa, przy owocowej słodyczy, średnim body i długim porzeczkowym posmaku.
I choć nie jest to kawa z Kenii, bardzo ją przypomina zarówno profilem smakowym, jak i jakością. Przez długi czas często mieliśmy w ofercie kawy z Tanzanii – afrykańskiego originu, który rynek wciąż niedocenia. Teraz coraz więcej kaw trafia do naszej oferty właśnie z Ugandy, która z roku na rok robi ogromne postępy w jakości produkowanej kawy.
Czystość z obróbki
The Coffee Yard produkuje trzy rodzaje kawy – dwa naturale o mniej i bardziej intensywnej fermentacji oraz kawy myte. Ten konkretny lot to ziarna poddane obróbce na mokro.
Dzięki świetnemu położeniu stacji myjącej kawy korzystają ze świeżej, krystalicznie czystej wody spływającej z gór. Po zbiorach i dostawie wiśni do stacji myjącej kawa jest najpierw ręcznie sortowana, a następnie trafia do zbiornika z wodą, gdzie oddziela się nieodpowiednie owoce. Potem wiśnie przechodzą przez depulper.
Następnie kawowe ziarna fermentują przez 40 godzin w chłodnej górskiej wodzie. Po tym etapie suszą się na podniesionych afrykańskich łożach. Zanim zostaną spakowane w worki przeznaczone do eksportu, przechodzą jeszcze rygorystyczny, 12-etapowy proces sortowania. To właśnie precyzja pracy w stacji myjącej w dużej mierze odpowiada za jakość kaw produkowanych przez The Coffee Yard.
Kolejna kawa od Normana Mukuru
The Coffee Yard to firma należąca do Normana Mukuru. Kawy z tej stacji trafiają do nas dzięki współpracy z The Coffee Gardens – partnerem eksportowym, który od lat współpracuje z Normanem nad jakością, obróbką i pełną identyfikowalnością produkcji.
Norman założył The Coffee Yard u podnóża góry Elgon, gdzie zbiera kawę z dystryktów Sironko, Mbale, Bulambuli i Kapchorwa. To duże centrum przyjęć i suszenia kawy.
Ma prawie 20 lat doświadczenia w branży kawowej, a kawy w obróbce naturalnej produkuje od 2018 roku, stale udoskonalając procesy, aby osiągać profile smakowe poszukiwane przez jego klientów.
To nasza kolejna kawa z tej stacji myjącej i kolejna świetnie przeprocesowana arabika – tym razem o nieco innym charakterze niż poprzednie.










