Ziarno z gwatemalskiej plantacji El Naranjo normalnie znajdziecie jako składnik Szybkiego Przelewu. Tym razem wypalona jednak nieco ciemniej, by sprawdziło się w ekspresie ciśnieniowym. Wyszła gorzka czekolada i skórka pomarańczy, zupełnie jak w wytrawnej wersji delicji szampańskich!
El Naranjo (czyli „pomarańcza” . Powstała w 1920 roku, obecnie zarządza nią Jose Moreira, potomek założycieli. Plantacja leży na terenie rezerwatu biosfery Cerro Balam Juyu. Na jej terenie – w dużej mierze będącej pierwotnym lasem – źródło ma pięć strumieni, tworzących następnie rzekę Xaya, będącą źródłem pitnej wody nie tylko dla najbliższej okolicy, ale także stolicy kraju.
Jose opracował ciekawy sposób obróbki kawy: aby wyrównać proces fermentacji – który z powodu niskiej temperatury na farmie był długi i nierównomierny – owoce kawowca poddawane są procesowi mytemu po dobie od zbioru. Dzięki temu obróbka jest szybsza i równiejsza, a kawy słodsze, bardziej soczyste i „żywe”.









